W poniedziałek 30 lipca piłkarze halowi FC Toruń spotkają się na pierwszych zajęciach po wakacyjnej przerwie. Nie oznacza to jednak, że ostatnie tygodnie były dla zawodników Football Clubu kompletnym rozbratem z aktywnością fizyczną. Torunianie mieli bowiem do odrobienia pracę domową.

 

- Ważne jest to abyśmy nie rozpoczynali przygotowań od zera, stąd z każdym z zawodników skontaktowałem się osobiście i przekazałem wytyczne jak mają pracować od 15 lipca - wyjaśnia trener Łukasz Żebrowski.

 

Rozpoczynający się na początku przyszłego tygodnia okres przygotowań do nowego sezonu będzie różnił się od tego jaki przepracowali torunianie 12 miesięcy temu. Trener Łukasz Żebrowski jest bowiem zwolennikiem innowacji.

 

- Chcę aby zespół się nadal rozwijał, a więc muszę wprowadzać do naszego treningu nowe elementy. Będziemy poruszać się wokół opracowanego przez nas systemu, jednak zajęcia będą bardziej dopracowane. Chcemy popracować nad poprawieniem naszej gry w różnych elementach. Trudno jednak mówić o rewolucji. Zdecydowanie trafniejszym określeniem jest ewolucja - dodaje szkoleniowiec.

 

Pierwszy sprawdzian formy czeka torunian już 11 sierpnia. Gracze Football Clubu na wyjeździe zmierzą się z Constractem Lubawa. Pierwszoligową drużyną, do której w ostatnim czasie dołączył Sylwester Kieper. W kolejnych tygodniach torunianie rozegrają dwumecz z Red Devils Chojnice. 27 sierpnia drużyna rozpocznie obóz przygotowawczy w Bielsku-Białej. Zgrupowanie potrwa do 2 września.

 

- Jadę tam ze swoją drużyną już po raz trzeci. Największym atutem tego miejsca jest lokalizacja. Mamy do swojej dyspozycji halę połączoną z hotelem, a więc oszczędzamy dużo czasu. Na Śląsku jest wiele drużyn, z którymi można zagrać mecz kontrolny i chcemy z tego skorzystać. W trakcie obozu rozegramy aż pięć sparingów - wyjaśnia Łukasz Żebrowski.

 

Pierwszy mecz nowego sezonu nasza drużyna rozegra 15 września. Mowa o wyjazdowym pojedynku z Gattą Active Zduńska Wola.